Dziś debiut, moja pierwsza "stylizacja". Bo nie wiem czy mogę takiego miana używać. Strój na słoneczne, optymistyczne dni. Tak prezentowałam się wczoraj :) tak, wg wytycznych większe osoby powinny unikać jasnych kolorów, no cóż ja nie zamierzam!
Próbowałam Wam na tym zdjęciu pokazać, że spodnie nie są gładkie, a w takie delikatne białe mazy, jakby ktoś farba pochlapał :)
Zwróćcie uwagę na guziczki przy bluzce, mienią się na kolorowo :) Cudo :)
A teraz, co, gdzie, za ile :)
Bluzka - second hand, 18 zł.
Spodnie - KappAhl - 50zł - świeży nabytek z wyprzedaży :)
Buty - Olszewski, 100 zł
Torebka - Centrum Mody "Ptak" koło Łodzi - własność przyjaciółki
Naszyjnik - Diva, 15zł
Okulary - I am, 10 juuro :)
jestes piekna i wspaniała!! a strój rewelacja! love :* :*
OdpowiedzUsuńDziękuję :) ;*
UsuńWyglądasz naprawdę świetnie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńSuper stylizacja, koszula dobrana idealnie, kołnierzyk cudo, absolutnie nie unikaj jasnych kolorów, to dzięki nim będziesz widoczna, bo nie ma nic gorszego niż ukrywać się za ciemnymi i smutnymi ciuchami!
OdpowiedzUsuńPewnie, że tak, zapraszam do zabawy :)
OdpowiedzUsuńspodnie są absolutnie śliczne i ładnie opinają krągłości :) tylko, że ja nie widzę tego, jak to nazwałaś w pierwszym swoim wpisie "jestem duża" :) jak dla mnie - normalną babeczką jesteś, z ładnymi kształtami :) torebka też super! trzymaj się :)
OdpowiedzUsuńhmm.. to znaczy, że mam dobrze dobrany strój :) Noszę rozmiar 46-48 czasem nawet 50, więc jestem duża :) Nie powiem, wiele przyjemności sprawił mi Twój komentarz :) Dzięki!
UsuńSuper :) rozmiar mamy podobny :) pozdrawiam z vitalii. Marta
OdpowiedzUsuńŚwietny debiut...pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńSuper stylizacje, a Ty jestes przepiekna kobieta. Naprawde, bardzo mi się podobasz ;). Z tym ze ja przytylam 30 kg w rok i niebardzo wiem gdzie w ogole moge kupic ciuchy na siebie. Nagle w sklepach normalnych nic nie ma na mnie (nosze 50/52). Wiekszosc fajnych rzeczy znajduje w SH, ale np spodni nie da sie tam znalezc zbytnio (a jak juz to jakies worki bezksztaltne). Stad pytanie gdzie jescze kupujesz ubrania oprocz SH? Znasz jakies sieciowki z wiekszymi rozmiarami? Pozdrawiam, Vitalijka :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, jesteś kochana! Oczywiście, że znam! Np, te spodnie które mam w tej stylizacji kupiłam w Kaphall. Zaczynają się od rozmiaru 46, 50 i 52 było na pewno, a widziałam je przedwczoraj. Kaphall ma większe rozmiary, nawet do 60. H&M ma serię H&M 44+ (dostępna w rozmiarach 44-54 lub L-3XL), oczywiście C&A, Mango - seria Violeta, koniecznie spróbuje w Tesco bądź w sklepie stacjonarnym F&F,Marks&Spencer, TK-Max (ale tam trzeba się nagrzebać, żeby znaleźć coś fajnego) Na chwilę obecną to tyle co przychodzi mi do głowy. Oczywiście, nie wszystko z tych sklepów nadalje się do noszenia. Niektóre rzeczy są naprawdę beznadziejne,ale można znaleźć też perełki :). Na szczęście sklepy co raz częściej tworzą kolekcję 44+. Jeżeli jesteś z Warszawy (czy też innego dużego miasta) odnalezienie tych sklepów nie powinno robić problemów. Nawet jestem chętna zaproponować pomoc w znalezieniu czegoś fajnego :) Buziaki :*
Usuń